Reżyseria: Zbigniew Stryj
Scenografia i reżyseria światła:
Bartłomiej Latoszek
Obsada:
Aleksandra Gajewska
Joanna Romaniak
Jolanta Niestrój-Malisz
Dagmara Ziaja
Marcin Kocela
Andrzej Kroczyński
Jacek Wojnicki
Szymon Wiechoczek
Krzysztof Urbanowicz
Aleksandra Stryj
Anna Stryj
OJCOWIZNA w repertuarze Teatru Nowego !
Cieszący się wielkim uznaniem widzów i krytyków spektakl o życiu śląskiej rodziny, będzie można oglądać w Teatrze Nowym w Zabrzu.
Przedstawienie powstało w 2004 roku pod szyldem Sceny Propozycji, Stowarzyszenia Pro Futuro. Widzowie mogli oglądać je w starej górniczej łaźni Skansenu Królowa Luiza, budynku lampowni firmy Demex, Galerii Szyb Wilson w Katowicach a ostatnio w październiku 2010r. na Międzynarodowym Festiwalu Teatrów w Kairze, gdzie owacją na stojąco nagrodziła je publiczność z całego świata.
Od lutego "Ojcowizna" będzie spektaklem Teatru Nowego i na stałe wpisze sie w jego repertuar. Obecność "Ojcowizny" na scenie teatru to początek realizacji "Projektu Śląsk" obejmującego swą formułą przedstawienia, wystawy i publikacje z obszaru szeroko pojętej kultury i sztuki Górnego Śląska.
Projekt Śląsk stanie się stałym elementem artystycznych poszukiwań Teatru Nowego i pozwoli widzom spotkać się z historią i współczesnością naszej "małej ojczyzny". To również pole do popisu twórczych realizacji artystów Teatru Nowego.
Ojcowizna - trzeba zobaczyć !
Ojcowizna to opowieść o górniczej rodzinie, teatralna rozmowa z widzem, tym razem bez słów. Obrazy pełne nostalgii za tym, co było, pytania o dobro i zło, sugestywne symbole tradycji i sensów życia małego, śląskiego domu… Cztery ściany, mieszkanie do którego często bez pukania wdziera się wiatr historii, siejąc smutek albo darując ludziom uśmiech. Aktorzy przez godzinę teatralnego misterium pokonują lata wspomnień i zapisanych w pamięci znaków. Ona , On, Ono i… Anioł Stróż, ten który czuwa nad rodzinnym szczęściem, ten który „schodzi z obrazu”, aby własną piersią bronić i łagodnym gestem kierować na właściwą drogę. Rytm życia, niby jednostajny a jednak niosący ciągle „nowe”. Proste przedmioty i meble, jak sto lat temu. Stół – raz ołtarz, mistyczne miejsce, raz prozaiczny sprzęt służący przypisanym mu funkcjom. Wiszący zegar, którego „tik tak” porządkuje minuty mijającego życia. Dźwięki… Przerażające syreny kopalniane wieszczące nieszczęście, radosne kościelne dzwony, skoczne, śląskie walczyki dętej orkiestry…
Czy ten spektakl to tylko obraz z przeszłości? Świat się zmienia, ludzie są inni… Warto pamiętać o tym, co było dobre i ważne. Bo może właśnie dzięki temu również dziś będziemy wiedzieli, jak żyć.
Jaka będzie ojcowizna naszych dzieci, wnuków? Jak będzie za pięćdziesiąt lat?
Zbigniew Stryj