


| Dodał(a): Adam | Wpis dodany dnia: 2012-04-06 21:42 |
| Treść wpisu: | |
Niedzielna premiera pt. "Nieskończona historia" zabrała mnie w
dwugodzinną podróż podczas której odwiedziłem życie, śmierć, strach,
miłość. Sztuka ta sprawia, iż człowiek przystaje i nie pozostaje
obojętny. W pozornie zabawnych scenach przeglądamy się w lustrze.
Każdego z nas dotknęły kiedyś śmierć, obojętność, smutek, strach,
zwątpienie czy absurdy życia codziennego. Sceny, w których użyto
wulgaryzmów jedynie oddawały drapieżność otaczającego nas świata. To
przejmująca opowieść o nas samych. |
|
| Dodał(a): magda | Wpis dodany dnia: 2012-04-06 21:40 |
| Treść wpisu: | |
W niedzielę 1.04.2012 roku byłam na premierze spektaklu pt.
"Nieskończona historia". Przedstawienie okazało się zaskakująco dobre.
Przyznaję, sztuka nie jest łatwa, ale głęboka i dająca do myślenia.
Radością napawa fakt, iż nasza Scena Zabrzańska zdecydowała się na
podjęcie ryzyka związanego z wystawieniem tej sztuki. Niedzielny
wieczór okazał się jednak sukcesem. Sukcesem nie tylko zespołu
aktorskiego, ale również Naszego Miasta - w końcu doczekaliśmy się
ambitnego i nowatorskiego obrazu.
Z całego serca pragnę pogratulować twórcom tego spektaklu. A wszystkim
tym, którzy mają wątpliwości odnośnie strony moralnej przedstawienia
proponuję "spróbować zrozumieć niepojęte". |
|
| Dodał(a): Ohejowa | Wpis dodany dnia: 2012-04-06 14:46 |
| Treść wpisu: | |
Panie Piotrze...
Wyrażając swoją opinię w Taki sposób staje się pan jedną z postaci tej sztuki, którą Pan w tak bardzo poniża(wraz z nią twórców i artystów, którzy bardzo ciężko pracowali). Sztuka jest kontowersyjna, ale piękna pod względem artystycznym. Należę do "Tych Wy", których rówież Pan potraktował niezbyt fajnie, no cóż-trudno, ale tak(mówiąc kolokwialnie) zjeżdżać Artystów, to naprawdę cios poniżej pasa. Ja, jako osoba wierząca wyłapałam puentę...Nadzieja jest w ludzich wierzących, którzy jako jedyni mogą coś jeszcze z tym monotematycznym światem zrobić( rozmowa postaci odgrywanych przez Annę Konieczną i Danutę Lewandowską). Ja chciałabym serdecznie podziękować Aktorom, którzy wykonali kawał dobrej roboty.
Pozdrawiam Anna. |
|
| Dodał(a): Maria P. | Wpis dodany dnia: 2012-04-06 12:12 |
| Treść wpisu: | |
2 kwietnia byłam na premierze Nieskończonej historii, spektaklu innym niż dotychczasowe. Nie łatwym, lekkim i przyjemnym, ale zmuszającym do samookreślenia się. Nie okłamujmy się, teatr to nie tylko zabawa. Cieszę się, że w repertuarze naszego teatru znalazła się sztuka mówiąca o powierzchowności naszego życia, o przedmiotowym traktowaniu ludzi, o używaniu religii jako narzędzia. Człowiek współczesny w sztuce jest człowiekiem zagubionym, mocującym się z rzeczywistością, ale także poszukującym, wątpiącym. Jest to spektakl niezwykle poruszający, wobec którego nie można przejść obojętnie.
A jeśli kontrowersyjny – to na pewno nie dla mnie. I co najważniejsze – w żaden sposób nie obraża moich uczuć religijnych. Mam wrażenie, że ktoś, kto czyta Biblię, nie ma problemu z jej interpretacją na scenie.
Forma spektaklu jest bardzo ciekawa , może nie aż tak nowatorska , jak się twórcom wydaje, ale inna, niż dotychczasowe, które miałam okazję obejrzeć w teatrze zabrzańskim.
Treści i forma teatralna nie wszystkim muszą się podobać. Każdy ma prawo do własnego zdania i opinii. I bardzo dobrze. Odbiór sztuki jest przecież bardzo subiektywny, to nie bieg na czas, czy skok w dal. Jeżeli się sztuka komuś nie podoba, może wyjść ze spektaklu, może nawet poprosić o zwrot kosztów za bilet, ma do tego prawo.
Ja jednak mam nadzieję, że spektakl będzie grany, będzie pobudzał do myślenia i prowokował do dyskusji na najwyższym poziomie.
|
|
| Dodał(a): Paweł Pawlik | Wpis dodany dnia: 2012-04-06 10:02 |
| Treść wpisu: | |
Chciałbym na starcie, zanim wyrażę własną opinię o sztuce Niedokończona Historia pogratulować panu Piotrowi Mężykowi. Gratuluję Panu doboru słownictwa, sposób wyrażania emocji, rozległej wiedzy zarówno o teatrze jak i otaczającym nas świecie.
Chciałbym również pogratulować Pana pracownikom. Mieć tak łagodnego, wyrozumiałego i otwartego na świat i czasem nieco inne spojrzenia na życie szefa to prawdziwy skarb!
Nie twierdzę, że Pan Piotr powinien śledzić współczesne trendy teatralne, nie zarzucam mu braku obycia i jakiejkolwiek nawet wiedzy o teatrze i tym czy jest, być powinien, do jakich rozważań powinien skłaniać widza, że powinien pobudzać do myślenia, często emocjonować, że powinien być choć trochę zadziorny i (mooooże - kontrowersyjny). Uważam bowiem, że teatr poprawny do bólu to teatr o niczym, ot kolejn wystawienie historycznego dzieła z kanonu. Oczywiście może być dobre, pobudzać do myślenia, wzbudzać emocje i dawać przyjemność z obcowania z dziełem i aktorem. Ale czy pozostaje w kontakcie z otaczającym światem? Często wątpię. Z Niedokończoną Historią jest odwrotnie, bo choć w formie głęboko zakorzeniona w tradycyjnej antycznej tragii komedii (podział na narratora i chór chociażby) to jednak w treści niezwykle wpółczesny a przez to zarówno uniwersalny jak i bardzo osobisty.
Teatr ma pobudzać do stawiania pytań. Pytań o sobie samym, o otaczającym świecie, o człowieku, o życiu. Jeżeli tego nie robi staje się martwy. Co z tego, skoro gdy podejmowana jest próba ożywie skostniałeś materii zaraz pojawiają się liczni chętni dobić go głosami krytyki wynikającej w większości z niezrozumienia i zaściankowości. Czy zarzucam widowni zgromadzonej ciasne horyzonty myślowe? Absolutnie - ale zrobili to Ci, którzy domagają się zdjęcia spektaklu z afisza i zaniechanie kolejnych przedstawień. |
|
| Dodał(a): Marcin | Wpis dodany dnia: 2012-04-06 08:50 |
| Treść wpisu: | |
Kończy się czas Wielkiego Postu. W sobotę wybrałem się na Wasz spektakl. Zostałem porażony i oczarowany. Poruszająca dwugodzinna opowieść o tym, co w życiu najważniejsze. Bóg jest czy go nie ma? Żyjemy obok siebie, często tylko dla siebie. Nie dostrzegamy innych. Śmiejemy się ze staruszek słuchających Radia Maryja, przechodzimy obojętnie obok cierpienia najbliższych. Nasza odpustowa wiara nauczyła nas schematycznego myślenia. Ksiądz z założenia musi być święty, nie może mieć dylematów i wątpliwości. “Nieskończona historia” odziera naszą odpustową religijność z wszelkich złudzeń. Jesteśmy ludźmi, którym Bóg przestał być potrzebny. Bo dla wielu z nas życie z Bogiem i jego przykazaniami stało się trudne. Żyjemy jakby Go nie było. W moim odczuciu jednak spektakl pokazuje, że życie bez Boga jest jeszcze trudniejsze. Jedna z bohaterek wyraża w pewnym momencie wątpliwość co do faktu istnienia Boga. Szybko zostaje sprowadzona na ziemię przez kogo? Przez ateistkę. Ludzie potrzebują wiary, żywych wartości, ale mają również prawo do błądzenia. O tym jest ta sztuka. Przed ponad pięćdziesięcioma laty Tadeusz Różewicz napisał wiersz pt “Kara”:
Już dziś
w tej chwili
życie bez wiary jest wyrokiem
przedmioty stają się bogami
ciało staje się bogiem
jest to bóg bezwzględny i ślepy
swego wyznawcę połyka trawi
i wydala
Zabrzańskie przedstawienie zmusza do myślenia, do weryfikacji naszych poglądów w kwestii wiary, ale przede wszystkim pokazuje czym stała się ona dla niektórych katolików. Odpustem, straganem, targowiskiem próżności.
Serdecznie dziękuję Twórcom spektaklu. To jest dla mnie wyjątkowy Wielki Tydzień
|
|
| Dodał(a): Alina | Wpis dodany dnia: 2012-04-06 02:24 |
| Treść wpisu: | |
Widziałam Nieskończona historię. I dziękuję Zespołowi za tę sztukę, dziękuję za wszystkie kontrowersje, które przyniosła. Taki MUSI byc dramat, zwłaszcza dramat świadomie współczesny. Rzeczywistość, która nas otacza nie jest gładka, jednorodna, szlachetna, poprawna i wzniosła. Ona jest chropowata, różna, bogata. Wymaga świadomych wyborów. Trzeba mieć JAKIŚ stosunek do zjawisk. Trzeba je zauważyć. Na szczęście soczewska sztuki pozwala nam "sprawdzić się" w teatralnym, nierzeczywistym świecie. Pozwala mysleć ZANIM coś spotka mnie naprawdę. Pozwala się zmierzyć, wyostrzyć, pytać siebie. Po to jest teatr. Teatr jest po to, żeby myśleć. Serdecznie pozdrawiam Zespół. I dziękuję raz jeszcze.
|
|
| Dodał(a): Agnieszka | Wpis dodany dnia: 2012-04-05 23:18 |
| Treść wpisu: | |
Pan Piotr wylewa z siebie hektolitry jadu...w tej sytuacji mogę mu jedynie współczuc.
Człowiek który chyba o kulturze nie ma pojęcia...więc nie wiem jakim cudem ją wspierał.
Spektakl świetny! Nie czuje się w żaden sposób dotknięta, urażona czy obrażona po jego obejrzeniu.
Jeśli coś mi się nie podoba, to w tym nie uczestniczę!
Zastanawia mnie dlaczego Ci obruszeni, nie opuścili sali w trakcie trwania spektaklu, który miał tak straszliwy wpływ na ich przekonania.
Kolejny dowód na to jak łatwo jest sprowadzic coś do poziomu dna...tylko dlatego że jeden z drugim "znawcy sztuki" nie dostali tego czego oczekiwali!
Pozdrawiam serdecznie cały ZESPÓŁ TEATRU.
Dla Was zawsze owacje na stojąco! |
|
| Dodał(a): Monika R. | Wpis dodany dnia: 2012-04-04 19:28 |
| Treść wpisu: | |
''Śmierć zamyka oczy jednym, ale otwiera drugim'' - Ilona Miler, zmarła wolontariuszka gdańskiego hospicjum
W czasach masowej konsumpcji śmierć przestała być atrakcyjnym towarem. Jest trudna, zmusza nas do refleksji na które wcale nie mamy ochoty. Co po sobie zostawię? Czy ktoś po mnie zapłacze?
Śmierć bliskiego człowieka przestała być w naszej kulturze wydarzeniem rodzinnym,
chronimy przed nią dzieci, a umierających krewnych chętnie powierzamy opiece wykwalifikowanych placówek wyraźnie wypychając przemijanie z naszej codzienności.
Ten trudny i bardzo dla nas niewygodny temat porusza dramat „Nieskończona historia” wystawiany obecnie przez zespół Teatru Nowego w Zabrzu. Świetny scenariusz Artura Pałygi, oparty na klasycznym dramacie greckim z chórem i fenomenalną Renatą Spinek w roli przewodnika chóru każe nam jeszcze raz przemyśleć co będzie dalej…. Bo kiedy umiera głęboko wierząca, samotna, wiekowa sąsiadka Anieli Dąbek okazuje się jak wiele osób porusza i bezpośrednio dotyka ta śmierć.
I już nie tylko najbliższa sąsiadka, z którą zmarła zwykła codziennie odwiedzać kościół parafialny, ale wiele innych musi zadać sobie to odwieczne, niewygodne pytanie „co dalej?”.
Widz śledzi rozterki i codzienne kłopoty ludzkie, takie nasze, maleńkie i zupełnie nielicujące z powagą odejścia do domu Pana… Bo przecież w ostatniej godzinie nie powinny nam zaprzątać głowy rzeczy powszednie. Ale czy tak na pewno będzie? Czy to jedyna droga? Czy nasz polski przemysł pogrzebowy i kiczowate znicze z pozytywką na pewno tak daleko odbiegają od roztańczonych, meksykańskich obchodów Święta Zmarłych?
Wiele pytań, na które odpowiedzi każdy musi znaleźć w swojej wrażliwości czynią ten spektakl
jakby galerią luster. Każdy z nas przeszedł lub przejdzie kiedyś przez tę drogę zwątpienia
i poszukiwania odpowiedzi na pytanie ostateczne i wielu z nas odnajdzie ją na swój sposób,
jednak do samego końca nie dowiemy się, czy nasza odpowiedź jest tą właściwą.
Świetnie ograna przestrzeń, podtrzymująca nastrój zaniepokojenia muzyka znakomitej kompozytorki, Marii Rumińskiej, doskonała choreografia Ani Jankowskiej sprawiają, że spektakl „Nieskończona historia” jest prawdziwym majstersztykiem w dobie przedstawień lekkich, łatwych i przyjemnych. Właśnie takie sztuki i tacy artyści jak reżyserka Ula Kijak pozwalają wierzyć, że słowa manifestu ludzi teatru to nie walka o finanse i pozycje, a o wolność wypowiedzi dla prawdziwych artystów, którzy nie wahają się nas poruszać i zmuszać do dyskusji. |
|
| Dodał(a): Michał | Wpis dodany dnia: 2012-04-04 18:51 |
| Treść wpisu: | |
Szanowny Panie Piotrze, jeżeli jest Pan tak religijnym człowiekiem, jak słownictwo którego Pan używa, to sugeruję odejście od Kościoła. Proponuję iść na kurs konstruktywnej krytyki. Sam nie zostałem fanem tego spektaklu po jego obejrzeniu, ale umiem wyrazić kulturalnie swoją opinię. Jeszcze raz gratuluję taktu i wyniesionej z domu kultury.
Z poważaniem
Michał - nie pracownik, widz.
|
|
| Dodał(a): Katarzyna | Wpis dodany dnia: 2012-04-04 15:46 |
| Treść wpisu: | |
W sprawie spektaklu...
W związku z kontrowersjami wokół premiery spektaklu "Nieskończona historia" chciałabym wyrazić swoje ubolewanie nad sposobem rozumienia sztuki przez niektórych widzów.
Opinie dotyczące spektaklu, stwierdzające, że jest on obrazoburczy i wymierzony przeciwko religii, czy uczuciom religijnym, są moim zdaniem całkowicie bezpodstawne. Przeciwnie, spektakl ten jest próbą odpowiedzi na pytania dotyczące sfer duchowości i cielesności, które od zawsze nurtują ludzi wierzących. Niesmak pozostawia stwierdzenie, że profanuje się tu Biblię, bo przecież bohater sztuki cały czas próbuje tę Biblię zrozumieć i odnieść ją do własnego życia. Czy dla każdego „obrażonego” tym spektaklem widza wszystko, co zawiera Biblia jest zrozumiałe? Nie sądzę.
Powierzchowność, z jaką traktuje się treść sztuki jest zatrważająca. Współczesny człowiek, widziany oczami twórców spektaklu, to przecież człowiek wątpiący, doznający cierpienia dnia codziennego, stykający się ze śmiercią, ale też kiczem.
Przesłanie spektaklu jest tu jednoznaczne. Człowiek próbuje odnaleźć pośród kiczu współczesnego świata także sferę duchową, bo wbrew pozorom jest ona dla niego bardzo istotna.
Sztuka ta w moim mniemaniu nie jest więc absolutnie wymierzona przeciwko komukolwiek lub czemukolwiek. Przeciwnie, jest próbą ocalenia wartości religijnych, co w naszej rzeczywistości okazuje się niestety bardzo trudne. |
|
| Dodał(a): Piotr Mężyk | Wpis dodany dnia: 2012-04-04 15:44 |
| Treść wpisu: | |
No i byliśmy na premierze dnia 01.04.2012 zafundowałem pracownikom premierę w Waszym teatrze a i sam po reklamie zamówiłem ekstra jeszcze dodatkowe bilety, to coś niesamowitego coście z tego teatru zrobili jak mogliście coś takiego wystawić ????
Satanizm i gówno, zezwierzęcenie i podłość, - długo by wymieniać przymioty zła które zostały na ołtarz teatru wyniesione. Szkoda ze cenzury juz nie ma. Na renomę tego teatru inni pracowali wiele lat aby miał jakąś opinie no i miał, a Wy dopuściliście aby widzów oblać kloaką. Byli widzowie co klaskali znam ich wszystkich to pracownicy teatru i rodziny wasze czyli Wy !!!!!!!!!!!!! Jest mi przykro tyle lat Was wspierałem i kochałem a teraz nawet popluć na ten afisz się brzydzę. Proponuje aby tą „NIESKOŃCZONĄ historię” albo zakończyć czyli gówna nie ruszać lub wyeksportować są miejsca gdzie i nagrodę dostaną .
Sztuka ma wzburzyć pozytywnie lub negatywnie ale nie może być wulgarna z Biblii czy ktoś taki jest w stanie czytać biblię czy wie co tam jest napisane? Zakaz palenia papierosów cóż z tego jak na scenie palą i promują nawet nazwę firmy. Ja rozumie ze pod słowem sztuka ukryje się plugastwo, to w Zabrzańskich slumsach tak się dzieje ale to nic nie wnosi a z kulturą to nie ma nic wspólnego.
|
|
| Dodał(a): Kamil | Wpis dodany dnia: 2011-11-21 10:07 |
| Treść wpisu: | |
Spektakl "Zamiana na wakacje", który odbył się w ostatnią niedzielę potwierdza, że widz potrzebuje kulturalnej rozrywki w teatrze. Cała sala doceniła gromkimi brawami i szczerym śmiechem, talent głównego bohatera granego przez Mariana Kierycza. Żałuję tylko, że sztuki z Tym utalentowanym aktorem komediowym tak rzadko goszczą na deskach zabrzańskiego teatru. Dziękuję za wspaniałą sztukę, takich więcej! |
|
| Dodał(a): Joanna | Wpis dodany dnia: 2011-11-11 14:17 |
| Treść wpisu: | |
Jestem pod wrażeniem spektaklu "Gorące lato w Oklahomie". Jednym słowem coś pięknego. Wielkie brawa dla aktorów i reżyserki. Piękne postacie, cudowna historia, prawdziwe relacje rodzinne. Ukłony w kierunku Pani Hanny Boratyńskiej, Pani Renaty Spinek oraz Pana Andrzeja Kroczyńskiego za zdobycie nagród.
Gratuluje i DZIĘKUJĘ |
|
| Dodał(a): Halina | Wpis dodany dnia: 2011-10-30 21:33 |
| Treść wpisu: | |
Gratuluję wspaniałego spektaklu"Gorące lato w Oklahomie". Doskonałe tempo narracji, ale przede
wszystkim rewelacyjna kreacja Pani Hanny Boratyńskiej. Stworzyła tak odrażającą postać swej bohaterki w sposób doskonały, że aż do polubienia.Dziękuję za piękną grę z nadzieją na kolejne, równie wielkie kreacje. |
|
| Dodał(a): :D | Wpis dodany dnia: 2011-10-23 16:25 |
| Treść wpisu: | |
Bardzo mi sie podoboal Spektakl Dziady !
Zapraszam |
|
| Dodał(a): martynqa86 | Wpis dodany dnia: 2011-09-09 22:18 |
| Treść wpisu: | |
właśnie wróciłam do domu po wspaniałym spektaklu \"Kogut w rosole\" REWELACJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wielki szacunek dla aktorów jestem Waszą wielką fanką... pozdrawiem blondynka ze środka sali :*TNWZ |
|
| Dodał(a): Sylwester | Wpis dodany dnia: 2011-07-22 18:21 |
| Treść wpisu: | |
zróbcie coś z tym repertuarem, nic nie ma prócz Zemsty która się już odbyła. chciałbym pójść do teatru ale nie znam repertuaru. Chyba że Teatr nie pracuje w wakacje... pozdrawiam |
|
| Dodał(a): Blanka | Wpis dodany dnia: 2011-04-02 21:45 |
| Treść wpisu: | |
Właśnie nie dawno wróciłam z "Pół żartem pół sercem".SUPER!!! Dawno nie płakałam ze śmiechu.POLECAM Z CAŁEGO SERCA.No i obsada aktorska rewelacja,panowie na 6.Dziękuję za udany wieczór. |
|
| Dodał(a): Ewelina | Wpis dodany dnia: 2011-03-17 21:15 |
| Treść wpisu: | |
ZAMIANA NA WAKACJE!!!!REWELACJA....w końcu reżyseria Zbigniewa Stryja ![]() |
|