Całkiem sensownie o sensie, czyli po poważnych sprawach w niekoniecznie poważny sposób. / Katarzyna Boroń

REPERTUAR FESTIWALU

Grupa teatralna „10 Kurtyna” z ZS nr 10 znana już jest ze swoich osiągnięć i zamiłowania do teatralnych przygód. Nic dziwnego więc, że członkowie tej grupy postanowili wziąć udział w imprezie towarzyszącej Festiwalowi Dramaturgii Współczesnej, jaką jest „Smykom Rzeczywistość przedstawiona”. Tak, dzieci również mają w Zabrzu swoje teatralne święto festiwalowe, a nie trzeba chyba dodawać, że magia teatru działa na nie ze zdwojoną siłą.

16 października wraz z dziećmi z Przedszkola nr 45 w Zabrzu miałam okazję obejrzeć przedstawienie „ „A niech to gęś kopnie” wg dramatu Marty Guśniowskiej i muszę przyznać, ze członkowie „10 Kurtyny” spisali się jak zwykle doskonale. Ich swoboda na scenie, a jednocześnie zdyscyplinowanie mogą być wzorem dla wszystkich, którzy planują rozpocząć teatralną przygodę.

Główną bohaterką przedstawienia jest Gęś (w tej roli brawurowa Zuzanna Gajdzik), która postanawia odszukać swój sens. Doskonałym sposobem na odnalezienie sensu byłoby na przykład zjedzenie przez lisa. Niestety lis (coraz lepszy w tej roli Kacper Mynarek!) jakoś nie pali się do zrealizowania tego pomysłu, wyruszają więc wspólnie w podróż w poszukiwaniu godnego zastępcy. Jak to bywa w bajkach i życiu, sytuacja nieco się komplikuje. Poszukiwany sens okazał się bowiem bliżej, niż ktokolwiek z nich przypuszczał.

Piękną opowieść o sile przyjaźni i miłości udało się grupie zaprezentować bez zbędnego patosu i banału. Ascetyczna realizacja pozwoliła na skupienie widza na słowie (zwłaszcza na grach językowych - tak charakterystycznych dla Marty Guśniowskiej). Dzieci, które zasiadły na widowni, obserwowały z przejęciem losy bohaterów, co jest chyba najlepsza recenzją tego spektaklu.

Brawa również dla Pani Beaty Wyrzykowskiej - Piesik – reżysera spektaklu, za tę pełną pasji pracę z młodzieżą!

Katarzyna Boroń